teksty terapeutyczne

Teksty terapeutyczne

DEZYDERATA
Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu,
pamiętaj jaki spokój może być w ciszy.
Tak dalece jak to możliwe, nie wyrzekając się siebie,
bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi.
Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchając też tego,
co mówią inni:
nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swą opowieść.
Jeżeli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny
lub zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie. Ciesz się zarówno swymi osiągnięciami jak i planami.
Wykonuj z sercem swą pracę, jakkolwiek by była skromna.
Jest ona trwałą wartością w zmiennych kolejach losu.
Czytaj dalej…


BAJKA O CIEPŁYM I PUCHATYM
W pewnym mieście wszyscy byli zdrowi i szczęśliwi. Każdy
z jego mieszkańców, kiedy się urodził, dostawał woreczek
z Ciepłym i Puchatym, które miało to do siebie, że im więcej rozdawało się go innym, tym więcej przybywało. Dlatego wszyscy swobodnie obdarowywali się nawzajem Ciepłym
i Puchatym wiedząc, że nigdy go nie zabraknie.

Czytaj dalej…


CHASYDZKA OPOWIEŚĆ
Pewnego dnia Rabbi rozmawiał z Panem o Niebie i Piekle. – Pokażę Ci piekło – powiedział Pan i zaprowadził rabbiego do pokoju, w którym stał wielki, okrągły stół. Siedzący wokół stołu ludzie byli zrozpaczeni i bliscy śmierci głodowej. Na środku stołu stał ogromny kocioł z gulaszem, który pachniał tak wspaniale, że rabbiemu pociekła ślinka.
Czytaj dalej…


BAJKA O ZASMUCONYM SMUTKU
Po piaszczystej drodze szła niziutka staruszka.
Chociaż była już bardzo stara, to jednak szła tanecznym krokiem,a uśmiech na jej twarzy był tak promienny, jak uśmiech młodej, szczęśliwej dziewczyny.
Nagle dostrzegła przed sobą jakąś postać.
Na drodze ktoś siedział, ale był tak skulony, że prawie zlewał się z piaskiem.
Czytaj dalej…


KSIĘGA SKARBÓW
W małym mieście perskim, za czasów wielkiego szacha Selciuka, żyła pewna wdowa, która miała tylko jednego syna.Gdy poczuła, że kończy się jej ziemska wędrówka, wezwała swego syna i powiedziała do niego: “Życie nasze było trudne, gdyż jesteśmy biedni, ale powierzam tobie wielkie bogactwo: tę oto księgę.
Czytaj dalej…


MIŁOŚĆ TRZYMA SIĘ MOCNO
Las był ogromny, gęsto porośnięty wszelkimi możliwymi drzewami liściastymi. Zwykle o tej porze roku jest już zimno, lecz tegoroczny listopad był raczej ciepły. Można by myśleć,
że lato jeszcze trwa, gdyby nie to, że cały las pokryty był opadłymi liśćmi – niektóre z nich żółte jak szafran,
inne w kolorze czerwonego wina, jeszcze inne złote
lub o pomieszanych barwach.
Czytaj dalej…


WIEŻA O TYSIĄCU LUSTER
Był sobie raz piesek, który dowiedział się skądś, że istnieje podobno wieża o tysiącu luster. W tej wieży każdy może poznać prawdę o sobie i o całym świecie. Piesek szukał zaś odpowiedzi na pytanie, jaki jest on sam i jaki jest cały świat. Nie zwlekając ruszył teraz w drogę, by odnaleźć cudowną wieżę. Nie wiedział wprawdzie, co to jest lustro ani jak ono działa, ale uporczywie szukał wieży, pytając o nią każdego, kogo tylko spotkał.
I wreszcie dotarł na miejsce.
Czytaj dalej…


BAJKA RELAKSACYJNA
Słonko cały dzień świeciło, aż w końcu poczuło się bardzo zmęczone. Jego promienie stawały się coraz słabsze, coraz chłodniejsze słabiej ogrzewały ziemię. Zobaczyło w oddali małą górkę. Postanowiło schować się za nią i odpocząć.
Wolno popłynęło po niebie w jej kierunku.
Czytaj dalej…


WIECZORNA OPOWIEŚĆ
Kolejny ciepły, letni dzień zbliża się ku końcowi. Wielką łąkę
i las powoli otula, swymi delikatnymi dłońmi, aksamitny Pan Mrok. Spowija czernią i granatem, niczym lekkim tiulem, naszą wieś. Słońce chowa się powoli za horyzont, znacząc delikatną czerwienią linię nieboskłonu. Pojedyncze, małe chmurki leniwie snują się po wieczornym niebie.
Czytaj dalej…


DAWNO TEMU…
Dawno temu stary, mądry człowiek opowiedział mi
dosyć dziwną historię:
Pewien niezwykle bogaty biznesmen jeżdżąc do pracy swoją limuzyną, codziennie mijał mostek na niewielkiej rzeczce. Zawsze kiedy tamtędy przejeżdżał, widział bardzo skromnie ubranego Indianina, który łowił ryby. Przedsiębiorca był człowiekiem wrażliwym i bardzo żal było mu biedaka.
Czytaj dalej…